Kontakt

Szkoła Podstawowa w Kamieniu
ul. Piaski 2A
32-071 Kamień

Biblioteka

Szyszkodar w naszej Bibliotece

             

Gdybym miała wymienić momenty, które przeżywane w tej pracy czynią ją dla mnie wyjątkową, to spotkanie z tym Panem zdecydowanie jest jednym z nich!

Co bym tutaj o tej postaci napisała to i tak będzie za mało w stosunku do tego czego Szyszkodar dokonuje zarówno w przestrzeni książkowo czytelniczej, przyrodniczej, jak również artystyczno gps-owej 😉


Podczas jego środowych odwiedzin w naszej Bibliotece udało nam się wypytać m.in.:
- o wyjaśnienie kim tak właściwie jest Szyszkodar
- o to czym jest święto zwane Szyszkielniki
- o ideę stawiania biblioteczek terenowych
- o to jakie książki się w takich biblioteczkach znajdują i co znaleźć można w tych książkach
- o to jak jeździć rowerem po Krakowie, aby ślad naszej trasy w gps zdumiewająco ułożył się w jakiś wzór 😉
- o historie naszywek i przypinek na jego plecaku z wielu miejsc na świecie
- o muralach, które maluje na ścianach w różnych miejscach
- o to jak podarować książkom drugie życie
- o to czym jest pojęcie "zero waste" w praktyce
- o to czym jest tęczowa strzała, a czym szyszautko 😉
- o to co szyszka, którą nam podarował oznacza i czy do czegoś nas zobowiązuje i o wiele innych rzeczy, których nie sposób tu wymienić 🙂
Szyszkodar jak sama nazwa wskazuje rozdaje szyszki, które symbolizują szczęście, ale jednocześnie zobowiązują do dbania o przyrodę i życzliwość dla tego co nas otacza.
Dla mnie ta nazwa wskazuje dosłownie i owszem, ale coś jeszcze 🙂



Myślę, że Szyszkodar i spotkanie z nim to był taki dar dla nas na to deszczowe listopadowe popołudnie, aby gdyby ktoś przypadkiem zapomniał o pozytywnym i z pasją patrzeniu na świat - to od dzisiaj kiedy tylko spojrzy na szyszkę to od razu będzie o tym pamiętał 🙂
Wachlarz podarków od naszego Gościa zdumiał nas wszystkich, oprócz bowiem szyszki w specjalnym pudełku i szyszki w sznurkowym ubranku, otrzymaliśmy w prezencie także dwa piękne jego wizerunki w ramkach, wykonaną dla nas ilustrację, moc zakładek zachęcających do czytania oraz pocztówki sukcesywnie i cierpliwie opatrywane dedykacją, autografem i uśmiechem:)
Skoro taka leśna z niego postać, to my przygotowaliśmy dla niego iście leśny prezent 🙂 w drzwiach do naszej Biblioteki stanęła pewna wyjątkowa szafa o leśnym wnętrzu właśnie, które zdradzały już uchwyty na jej drzwiach - oczywiście... z szyszek:) uczestnicy wyposażyli ją wykonanymi z papierowych rolek leśnymi lokatorami i oczywiście... szyszkami 🙂
Coś tak czuję, że naszemu gościowi chyba się ten pomysł podobał, bo na drzwiach szafy na pamiątkę podpisał się nam i podpisem i rysunkiem 😃



Szyszkodarze dziękujemy za odwiedziny, za wszystko dobro, które ze sobą nam przywiozłeś i którym się podzieliłeś i zapraszamy do nas zawsze, kiedy tylko odwiedzi Ciebie i całą Twoją Szyszkodarową postać taka chęć :))
Karolina Tyrańska - dziękujemy za umożliwienie zaproszenia Takiego Gościa 😊
Spotkanie obiektywem niezawodnej Asi Guguła-Knapik.


Spotkanie autorskie z Andrzejem Krzysztofem Torbusem

We wtorek w naszej Bibliotece mieliśmy przyjemność gościć pisarza wyjątkowego.
Poeta, prozaik i krytyk literacki - Andrzej Krzysztof Torbus podążając za kolejnymi etapami drogi jaką przebywa książka (od pomysłu do egzemplarza trzymanego w dłoni) opowiedział o swojej twórczości, wzbogacając dodatkowo czytanymi fragmentami ze swoich książek.



Najwięcej uwagi poświęciliśmy czterem książkom: "Wierszydełka", "Zasypianki", "Podróż Pana Smoka" oraz "Powrót Pana Smoka". A te dwie ostatnie zwłaszcza dostarczyły nam swoją obecnością na spotkaniu niespodziewanie jeszcze więcej emocji 😉 Okazało się bowiem, że w dniu naszego spotkania, o poranku, pod drzwiami Biblioteki znalazłam pewien tajemniczy list.
Adres odbiorcy się zgadzał, był znaczek i pieczątka, z niecierpliwością zatem podążam wzrokiem w kierunku miejsca, gdzie zazwyczaj podpisuje się nadawca 🙂 a i owszem - znalazłam podpis - SMOK WAWELSKI, a nawet rysunek - fragment jego smoczego ogona 😉
O tym co było w tym liście i dlaczego smok nam go napisał przekonacie się z jednego z poniższych zdjęć... 🙂



Bardzo dziękujemy panu Andrzejowi za te czytelnicze odwiedziny i za wytrwałe wypisywanie autografów dla wszystkich chętnych, którymi okazali się być... wszyscy 😃
Zaproszonym klasom 0, 1- 4 wraz z nauczycielami oraz Pani Dyrektor dziękuję za udział, a pani Magdalenie Bylica za umożliwienie zaproszenia do naszej Biblioteki Takiego Gościa 🙂

        

Festiwal Kolekcjonerów

             

Co to było za spotkanie:)

Takie z serii, że mogę się spodziewać, że wydarzą się rzeczy, których się nie spodziewam.
Czy wiecie, że wielkie muzealne kolekcje zaczynają się często od tych małych prywatnych?
Wyposażeni w tę wiedzę i zainspirowani kaszubską książką "Małe światy" postanowiliśmy się przekonać jakie kolekcje posiadają nasi Czytelnicy.
Bardzo dziękuję wszystkim KOLEKCJONEROM, którzy zechcieli pokazać swoje skarby prawdziwe i kolekcje niepowtarzalne:)
Kamienie szlachetne i te na spacerach znalezione, kapelusze, figurki, karty, żetony, monety, maskotki, świeczki, samochody, słoniki, koniki, deskorolki, kostki rubika, listy, sowy, znaczki, pokaźna kolekcja książek i gadżetów anime, rysunki, puszki, nakrętki, przedmioty ulepione z modeliny, zakładki do książek, księżniczki z zamków przywiezione, magnesy, pamiątki z wycieczek, karty piłkarskie, szklane figurki no arcy arcy przeróżności.
Brawa dla Was za Wasze pasje, za Wasze kolekcje, za to jak je dzisiaj zaprezentowaliście
👏👏👏👏
Bardzo dziękuję wszystkim ODWIEDZAJĄCYM nasz festiwal i dającym się tej atmosferze pasji zaprosić do świata oglądanych kolekcji 🙂


Zaduszki Literackie "PLASTERKI NA TĘSKNOTĘ"

Na przekór temu, że "świat" już zaczyna robić świąteczne podchody...
My poświęćmy jeszcze chwilę zadumy tym świętom, które przeżywaliśmy, a wielu z nas nadal przeżywa w oktawie w tym tygodniu...
Tematy trudne, tematy ważne, ważne również dla naszych dzieci, które często rozumieją dużo więcej niż mogłoby się wydawać...
Tęsknota za osobami, które były bliskie, a których obok już brak, bywa bardzo trudnym doświadczeniem...
Czy w książkach można znaleźć na te nasze tęsknoty jakieś ukojenie, jakieś... plasterki? Bohater omawianej (przepięknie klimatycznie ilustrowanej) książki doświadczył straty przyjaciela i wspólnie z czytelnikiem próbuje sobie poradzić z uczuciem tęsknoty...
Plasterkiem przynoszacym ukojenie okazują się być pięknie wspomnienia i "zaparzenie herbatki z listków pamięci"...
Te słowa książki mnie absolutnie urzekły...
Myślę, że plasterkiem na nasze małe i duże tęsknoty zaiste może być "zaparzenie herbatki z listków pamięci" czyli przywołanie pięknych i dobrych wspomnień związanych z tą osobą.
Na środowych warsztatach otoczyliśmy się właśnie wspomnieniami. Pozostawione pamiątki po bliskich już nieobecnych tutaj, pomogły je przywołać.
Wspólnie uznaliśmy ogromne znaczenie utrwalania wspomnień swoich bliskich.
Poświęciliśmy uwagę zarówno pamiątkom przyniesionym przez uczestników jak i eksponatom znajdującym się w sali Towarzystwo Przyjaciół Kamienia.
Piętro niżej natomiast w Bibliotece, na regałach znajduje się całe mnóstwo książek - także niejako pamiątek po żyjących w latach, a nawet wiekach ubiegłych pisarzy.
"SŁOIK WSPOMNIEŃ MOJEJ RODZINY" to była moja propozycja gromadzenia informacji i pamiątek związanych z rodzinami naszych uczestników. A symboliczny naklejony na nim plasterek ma być tym właśnie plasterkiem na wypadek tęsknoty.
Nasz gość Kinga Kurlit-Heller prowadząca blog Zdjęcia i spacery po Rybnej zaprezentowała nieco inną formę, ale służącą dokładnie temu samemu tj. utrwalaniu wspomnień i informacji i zachowanie ich od zapomnienia.
Pani Kinga to co my umieszczaliśmy w słoiku umieszcza bowiem na swoim blogu poświęconemu Rybnej i okolicom, a w kilku postach także Kamieniowi.
Pani Kinga przywołując rozmowy podczas których zbiera materiały podkreśliła, że bardzo często słyszy jak rozmówcy żałują, że nie zapisywali swoich historii oraz tych zasłyszanych od innych, bo pamięć niestety bywa zawodna i wiele rzeczy niestety z niej uleciało...
Tym samym kolejny raz zwróciliśmy uwagę na ogromną rolę i znaczenie utrwalania i zachowywania od zapomnienia...
Pamiętajmy o tym "NIEzapomnieniu"...
Pani Kindze dziękujemy za odwiedziny, pani Asi za piękne zdjęcia, a uczestnikom za uczestnictwo ❤️
        

Mini Festiwal Gier Planszowych zainspirowany wspomnieniem - Biblioteka Publiczna w Rusocicach

W przedostatnią środę, kiedy to gościliśmy u nas na spotkaniu autorskim panią Ewę Stadtmüller, odbyło się w naszej Bibliotece jeszcze jedno wydarzenie.

W spotkaniu autorskim bowiem uczestniczyć okazję mieli uczniowie klas 1-3, a ja bardzo chciałam żeby także pozostali mogli poczuć jego atmosferę.
O 15:00 na naszych warsztatach przygotowałam dla uczestników niespodziankę. Na moje zaproszenie odwiedziła nas pani Ania Brzezoń z biblioteki publicznej w Rusocicach. Pani Ania była obecna na spotkaniu autorskim, wspólnie zatem mogłyśmy podarować dzieciom w opowieściach chociaż namiastkę tamtych emocji.
Jako, że kończył się wtedy październik - Miesiąc Bibliotek Szkolnych bardzo mi zależało, aby kolejny raz podkreślić rolę i znaczenie bibliotek zarówno szkolnych jak i publicznych. Wiecie doskonale, że zwłaszcza jedna z bibliotek publicznych w naszej gminie ma w mojej pamięci miejsce wyjątkowe... Filia w Rusocicach, w której miałam możliwość pracować przez kilka lat, zawsze będzie mi się kojarzyła z niezwykłą aurą czytelników, z zapachem świeżego pieczywa z sąsiadującej piekarni, a przede wszystkim ze zdumiewającą wytrwałością tych, którzy przeogromnie dużo siły włożyli w to, aby pojawiło się w tamtym budynku ogrzewanie i godne warunki do przechowywania książek i czytelniczych odwiedzin...
Kiedy ja zaczęłam swoją przygodę z pracą w naszej Bibliotece w Kamieniu, biblioteka w Rusocicach trafiła pod najlepszą możliwą opiekę - pani Ani Brzezoń.
Pani Ania to posiadaczka wielu imion:
1. Ania
2. Uśmiech
3. Ciepło
4. Serdeczność
5. Serducho na dłoni
6. Absolutne zamiłowanie do książek
7. Absolutne zamiłowanie do pracy z dziećmi
Zaufajcie mi - to jedynie mała część z listy jej imion, do odkrycia pozostałych zapraszam Was osobiście podczas odwiedzin w bibliotece w Rusocicach.
Podczas Targów Książki "Pachnąca Książka" pani Anita Starowicz z Rybnej pięknie zaprezentowała księgozbiory wszystkich bibliotek w naszej gminie m.in. filii w Rusocicach.
Wspólnie zaprosiłyśmy także do akcji "PODRÓŻNA KARTA CZYTELNIKA" w której można odwiedzać kolejne biblioteki zbierając pieczątki. Ponawiam zachętę do tych czytelniczych podróżny i osobistego odkrywania na miejscu w każdej filii książkowych skarbów z ich księgozbiorów.
P.S. A skąd pomysł na Mini Festiwal Gier Planszowych?
U pani Ani w Rusocicach w bibliotece atrakcji jest wiele i poza pięknymi muralami i maszyną do pisania, znajduje się pokaźny zbiór gier planszowych na różnych poziomach zaawansowania.
Mówię Wam serce rośnie jak kiedyś podczas moich odwiedzin w tamtej bibliotece zobaczyłam grupkę dzieci, która miała na stole książki "Detektyw Pozytywka", a obok grę na ich podstawie stworzoną.
Nie muszę dodawać że uśmiech i radość jest w tej bibliotece zameldowany na stałe:)
Przekonajcie się sami:)
Biblioteka w Rusocicach mieści się w tamtejszym budynku OSP niedaleko kościoła no i tuż obok piekarni.